środa, 6 maja 2015

Madziucha




Witam! Przychodzę do Was z moją nową kuchenną lalką. Cóż mogę o niej napisać... Założenie było takie aby uszyć jej ładną sukienkę, fartuszek, zrobić ładne warkocze... Ale po wypchaniu ciałka nastąpiła zmiana planów. I tak powstała Madziucha, czyli ja zaraz po przebudzeniu gdy wchodzę do kuchni zaparzyć kawy.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Wesoła malarka


Przedstawiam Wam jedną z moich ostatnio uszytych lal. Powstała ona na specjalne zamówienie Dory, która przepięknie"dekupażuje" i odnawia stare meble. Stąd ten pędzel w dłoniach lalki.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której chciałam wspomnieć. Chodzi o cykl postów Znalezione na spacerze... Doszłam wczoraj do wniosku, że chyba nie ma sensu mieszać szmacianek z moimi fotograficznymi poczynaniami i lepiej będzie jak założę NOWEGO BLOGA.

Serdecznie pozdrawiam

środa, 22 kwietnia 2015

Znalezione na spacerze - kwiaty czereśni



Na dworze coraz cieplej... To sprawia, że chętniej spędzam czas poza domem. Głównie są to długie spacery z moją psiną. Czasami wracamy z nich do domu z różnymi skarbami. Stąd narodził się pomysł aby stworzyć na blogu cykl postów "Znalezione na spacerze". A konkretniej będą to zdjęcia przedstawiające owe znaleziska.





Pozdrawiam

niedziela, 12 kwietnia 2015

Igielnik



Ktoś, kto obserwuje mojego bloga od dłuższego czasu może sobie pomyśleć: kolejny? Oszalała! No cóż... Pewnie ma rację. Jednak podczas szycia porozstawiane w różnych miejscach igielniki znacznie ułatwiają mi pracę tym bardziej, że należę do osób tworzących wokół siebie tzw. artystyczny nieład.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Wesołego Alleluja!


Święta za kilka dni ale ze względu na domowe obowiązki już dzisiaj życzę Wam zdrowych, radosnych i pełnych ciepła Świąt Wielkanocnych.


Ściskam gorąco!

poniedziałek, 30 marca 2015

Czasem słońce, czasem deszcz...


A na doklepę szalejący wiatr. Tak w skrócie mogłabym opisać pogodę, którą mam za oknem. Nawet mój zimnolubny pies źle znosi tę aurę...  Dlatego w ramach walki z tą przygnębiającą pogodą postanowiłam stworzyć coś w wiosenno-letnich kolorach.

czwartek, 26 marca 2015

Jajo zrobione na szaro i...


I trochę zmian na blogu... No może nie tak trochę, bo zmieniła się (na tyle na ile pozwoliła mi moja wiedza) kolorystyka, banner, sposób pokazywania postów... Ale to w dalszym ciągu jestem ja i moje szmacianki tylko, że w nowej "ulepszonej" wersji. Wersji, która bardziej odzwierciedla moją osobowość.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...