niedziela, 27 lipca 2014

W Czechach

Witam!
Zabieram Was dzisiaj na małą wycieczką do Broumova.


Według Wikipedii jest to:
Miasto w Czechach, w kraju hradeckim. Według danych z 31 grudnia 2003 powierzchnia miasta wynosiła 2226 ha, a liczba jego mieszkańców 8254 osób.
Leży w centrum Broumovskej kotliny, w Sudetach Środkowych, nad rzeką Ścinawką (cz. Stěnava) w cyplu broumowskim.
Historia miasta sięga połowy XII wieku, kiedy to Broumov został ośrodkiem handlu, zarządzanym przez opactwo benedyktynów. W 1348 roku, Karol IV, nadał opactwu takie same prawa jak miastom królewskim: Hradec Králové i Kłodzku. W wyniku wielu pożarów, zniszczeniu uległa średniowieczna zabudowa miasta (ocalał tylko kościół Marii Panny).
W XIV wieku, Broumov należał do najważniejszych ośrodków gospodarczych i kulturalnych w północnych Czechach. Największy rozkwit miasta nastąpił w epoce baroku. Wtedy to rozbudowano obiekty klasztorne, kościoły i rezydencje.
Resztki barokowej architektury, zachowały się w Broumovie do dziś.
Najbardziej okazałym zabytkiem miasta jest benedyktyński klasztor - uznany za czeski zabytek narodowy. Zespół klasztorny obejmuje: kościół pw. św. Wojciecha a w nim refektarz z kopią Całunu Turyńskiego z 1651 r. oraz ogromną bibliotekę a także Muzeum Ziemi Broumovskiej.
















Chwila odpoczynku przy orzeźwiającej zielonej herbacie:


Przy klasztorze znajdował się fajny sklepik z pamiątkami:


 Jeden z moich łupów:


A to już jest drewniany kościół cmentarny (najstarszy taki obiekt w Czechach):




Żeby nie kończyć tak poważnie...



Dziękuję za uwagę.



niedziela, 20 lipca 2014

Czerwone jabłuszko

Uff, jak gorąco!
Nic tylko w cieniu leniuchować:



Albo wcinać słodkie jabłuszka:




 Bez koka ma całe 10 cm wzrostu.



Pozdrawiam słonecznie ale nie upalnie

środa, 16 lipca 2014

Pod jabłonką

Witajcie Kochani!
Za oknem piękna słoneczna pogoda.
 Ale ja jak to ja.
 Zamiast wylegiwać się na słońcu, siedzę pod papierówką i wypycham ciałka na kolejne laleczki.



Czasopismo "Czas na filc" to wygrana w Szufladzie.
 Bardzo przyjemna lekturka dlatego cieszę się, że udało mi się znaleźć w grupie wylosowanych.


A to już kolejne maleństwo:




 Strasznie się wkręciłam szycie tych wesołków, dlatego w najbliższym czasie trochę Was nimi pomęczę ;-)


poniedziałek, 14 lipca 2014

Sok z malin

Witam!
Sezon na maliny w pełni.
Dlatego dzisiaj dzielę się z Wami przepisem na sok z malin.
Sprawdzony, bo moja ciocia robi go od lat.


A więc tak:
Przebrane maliny (1 kg) wrzucamy do garnka, zasypujemy cukrem (0,5 kg). Mieszamy i przykrywamy szczelnie ściereczką. Tak żeby żadne muszki owocówki się tam nie dostały. Odstawiamy na jeden dzień. Co kilka godzin należy przemieszać je łyżką, wtedy cukier lepiej się nam rozpuści.
Po tym czasie, do drugiego garnka przeciskamy maliny przez gazę lub przecieramy je przez sitko z drobnymi oczkami.
Uzyskany sok zagotowujemy, przelewamy do słoiczków, mocno zakręcamy, a następnie przez kilka minut pasteryzujemy.

I gotowe:


 Pomysł z papilotkami na babeczki zaczerpnęłam z Pinterestu.

Udanego tygodnia




czwartek, 10 lipca 2014

Mini mini

Witam!
Zgodnie z obietnicą z poprzedniego posta przedstawiam Wam kolejnego mikruska. 
Od broszki Moniki różni się kształtem głowy i nóg.
A same ciałko bez tasiemki i bazy do breloka mierzy 11 cm.






Buziaki :-*

poniedziałek, 7 lipca 2014

Notes

Witajcie Kochani!
Jak Wam minął weekend?
Ja ze względu na puchatego białasa  spędziłam ten czas w domu. On w chłodnej łazience, a ja... 
No właśnie...
 Siedzieć na balkonie nie da rady, bo tam patelnia. 
W pudle jak zwykle pokazują same bzdety, więc nie oglądam.
Na szycie za gorąco.
Ale, ale...
 Przecież zawsze z nudów można upiększyć swój notes, prawda?




 Trochę farby akrylowej na okładkę. 
Kawałek papieru i kilka niewykorzystanych przydasi...
 I od razu inaczej robi się w nim szyciowe notatki.





Zrobiłam też dwa nowe wykroje na mini laleczki. Jak wyjdzie z nich coś w miarę fajnego to Wam pokażę.
A teraz uciekam, obowiązki wzywają.

Pa, pa




czwartek, 3 lipca 2014

Monika dziewczyna ratownika ;-)

Witajcie!
Na początek chcę podziękować za wszystkie życzenia z okazji roczku mojego bloga. Nawet mężulo zrobiło mi z tego powodu sernikową niespodziankę:



Nieskromnie też pochwalę się wygranymi u Beatki w candy ślicznymi maleńtasami:



A skoro już jesteśmy przy temacie maleńtasów to coś Wam pokażę:


Mierzy całe 9 cm i jest broszką:




Zdjęcie poglądowe na dłoni:


Broszkę Monikę zgłaszam na craftowe wyzwanie u Scrapujcych Polek. Temat: MORZE.


Pozdrawiam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...