poniedziałek, 1 września 2014

A'dio pomidory

...albo jak ktoś woli: nie miała baba kłopotu i dostała trzy wiadra pomidorów.
Roboty i bałaganu w... Huk! 
Ale na szczęście przepis, z którego korzystałam był wart zachodu.
Jeśli ktoś jest chętny na robienie pomidorowego, hm... No właśnie... Sosu, przecieru? To odsyłam do TEGO postu.





Udanego tygodnia!

czwartek, 28 sierpnia 2014

Zapraszam

...na małą kawusię.






Lalunia mierzy 10,5 cm + łańcuszek z zapięciem ok. 76 cm.


Dziś czwartek więc życzę Wam udanego i słonecznego weekendu.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Święto ceramiki

Witam gorąco!
Wpadam do Was dzisiaj z fotkami z Bolesławca.
Kto chętny do oglądania to zapraszam.



















  Coś dla wielbicieli lawendy:



Zakochaliśmy się z mężem w tych aniołkach:
 
Powstają one w pracowni ceramicznej Państwa Ruff.


Zapierające dech w piersiach rzeźby ogrodowe Pana Marka Parceja:
 


Ciekawie prezentowało się też stoisko z ceramiką rodem z Ukrainy:




Kolejna rzecz, która nas zachwyciła to ten obraz. Niestety ze względu na fundusze musieliśmy go sobie odpuścić. A szkoda, bo idealnie pasowałby nam do sypialni.



A to już nasze łupy:

Długo chodziłam za tego typu pojemnikami ceramicznymi do kuchni aż w końcu się udało. Do tego cena za jeden była niewiarygodnie niska (20 zł).


Mój budzik do sypialni.   






 
Do mojej graciowni zwanej też czasami szyciownią (jak posprzątam ;-)) kupiłam sobie naparstek i żabiuszka. 


Na biurko męża, coby mu się przyjemniej pracowało.

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca ;-)
Buziaki :-*

piątek, 22 sierpnia 2014

Takie tam różne

Witajcie Kochani!
Ten tydzień upłynął mi pod znakiem domowych przetworów.
Nie wiem jak wy ale ja bardzo lubię ten moment gdy zamykam za szkłem smaki i zapachy lata. 


To też był czas na przemyślenie jak ostatecznie będzie wyglądać pewna szmaciankowa parka. 
Ale o tym na razie sza... ;-)


Jeśli jest ktoś chętny na robienie powideł to podaję przepis:
 
2 kg gruszek, 2 kg jabłek, 2 kg śliwek, 1 kg cukru
Z owoców usuwamy pestki i gniazda nasienne. Jabłka i gruszki kroimy na mniejsze kawałki, śliwki wystarczy przepołowić. Zasypujemy wszystko cukrem i odstawiamy na 12 godzin. Najlepiej owoce czymś przykryć, bo inaczej zlecą się nam muszki owocówki. Następnie smażymy je tak długo, aż uzyskamy żądaną przez nas konsystencję.
 Gorące powidła nakładamy do wcześniej wyparzonych i suchych słoików, które po zakręceniu odwracamy do góry dnem.
Edit: Dziękuję Ci Marzenko za ten przepis.

***

A na koniec pochwalę się wygranymi cukieraskami u Manity.

Ta czarna plama w tle to mój kot Tolek :-)

W paczuszce zapakowane były jeszcze takie przydasie:


Manitko, ślicznie Ci za nie dziękuję :-)


niedziela, 17 sierpnia 2014

Wyniki rozdawajki !!!

Witajcie moi mili!
Czas ogłosić wyniki losowania ale zanim to zrobię to najpierw chcę Wam podziękować.
 Podziękować za to, że jesteście...
Że mnie odwiedzacie i tak chętnie pozostawiacie po sobie ślad w postaci budujących komentarzy.
Bycie tu z Wami sprawia mi ogromną radość.


Za maszynę losującą robiła moja chłopina.
Więc w razie reklamacji to do niego ;-)
 



Kazię wygrywa:



A lawendowe saszetki wygrywają:



Serdecznie gratuluję !!!
Czekam na Wasze maile z adresami.
lalkiszmacianki@wp.pl


czwartek, 14 sierpnia 2014

Cukierkowo pastelowa...

...lalunia.
Właśnie skończyłam ją szyć. A gdzie nie gdzie jeszcze widać ślady po markerze do tkanin.
Ale co tam, do jutra zejdą.








Wszystkich tych, którzy czekają na wyniki mojej rozdwajki zapraszam w niedzielę wieczorem.

Buziole :-* :-* :-*

piątek, 8 sierpnia 2014

Jeszcze jedna...

taka mała hortensjowo - broszkowa
lalunia.



Podczas sesji zdjęciowej Buran był wyjątkowo aktywny. Nie wiem... Chyba miał chęć capnąć lalkę.




Mam nadzieję, że u Was pogoda dopisuje. Bo u mnie za oknem burza i deszczysko :-(
Wszystkiego dobrego.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...