niedziela, 1 marca 2015

Szmaciane pisanki

Witajcie Kochani!
Jak Wam minęła sobota?
Ja w końcu zabrałam się za szycie wielkanocnych dekoracji...




Oba jajka postanowiłam utrzymać w ciepłej, beżowo-pastelowej tonacji. Dzięki temu powinny ładnie komponować się z ubrankami zajączków. Ale o tym już w następnym poście.


 Pozdrawiam

niedziela, 22 lutego 2015

Wesoły śpioch...

 Moja ostatnia lalka, o której mogę powiedzieć: Nareszcie udało mi się ją skończyć!


Ta mała psotnica za nic nie chciała się uszyć, ciągle było coś nie tak...  Aż w pewnym momencie odpuściłam. Przestałam się z nią siłować i pozwoliłam aby sama zadecydowała jak ma ostatecznie wyglądać.




Serdecznie pozdrawiam

piątek, 13 lutego 2015

Serducha

W sobotę Walentynki. Przez jednych uwielbiane, a przez drugich znienawidzone. 
A dla mnie...? 
Dzień jak co dzień. Mimo wszystko, wykorzystałam to święto jako świetną okazję do uszycia kilku dekoracji do mieszkania. Narzuciłam sobie tylko jeden warunek: ma być ponadczasowa kolorystyka.





 Wszystkie serca uszyłam z surówki lnianej. Następnie cztery z nich w większym lub mniejszym stopniu potraktowałam białą farbą akrylową. Reszta ozdób to trochę sznurka i uwolnione ze słoików przydasie.




Pozdrawiam

sobota, 7 lutego 2015

Igielnik

Witam!
Miał być dzisiaj Wesołek na poduchach ale mam mały kolorystyczny dylemat... :-(










I jeszcze na koniec małe porównanie:



Buziaki :-* :-* :-*

sobota, 31 stycznia 2015

Nieszyciowy post

I przeleciał nam styczeń, a przynajmniej mi...
Na niektórych blogach zdążyły się już pojawić wiosenno-wielkanocne dekoracje. Ja dopiero się do nich przymierzam, tzn. szukam inspiracji, robię notatki, nowe szablony... Może coś jeszcze przygotuję na walentynki ale jak na razie realizuję swoje pomysły z grudnia. I tak jednym z nich było przerobienie albumu na zdjęcia:










Album zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie: Kochamy EKO



***
Miłego weekendu

piątek, 23 stycznia 2015

Jeszcze jeden kalendarz...

Tylko tym razem w wersji sielskiej i anielskiej...
Choć muszę przyznać, że pierwsza myśl była taka, aby okładkę zrobić z różowej, przypominającej patchwork tkaniny. Jednak po przymiarkach okazało się, że niestety ale organizer będzie bardziej przypominać przepiśnik. Materiał z powrotem wrócił do szafki, zaś ja miałam nie mały dylemat jak ponownie ugryźć temat kalendarza. Kompletnie zrezygnowana zajęłam się "produkcją" kwiatków i nagle dostałam olśnienia...









Kalendarz zgłaszam na wyzwanie Klubu Twórczych Mam


***

Ps. Marta, zgodnie z obietnicą wrzucam fotkę z mojej sypialni :-)


Miłego weekendu

piątek, 16 stycznia 2015

Śpioch

Witajcie Kochani!!!
Mało mnie tu ale od kilku dni pracuję nad nowymi dekoracjami do sypialni.
Jedną z nich jest ten Wesołek, który zdobi drzwi od szafy:





W zeszłym roku szyłam podobnego. Ale ten dla odmiany dostał podusię, łatki na sukience i aureolkę. Tak jak na prawdziwego aniołka przystało.


Mam nadzieję, że coś widać na tym zdjęciu.



Miłego weekendu


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...