poniedziałek, 28 września 2015

Zmiany



Długo zastanawiałam się nad treścią tego posta... I chyba najlepiej będzie jak posłużę się tu cytatem Paulo Coelho:

"Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu.  Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami."

Doszłam do wniosku, że temat związany z szyciem został przeze mnie całkowicie wyczerpany. A ja nie lubię stać w miejscu... I w tym momencie... Kończy się moja przygoda z rękodzielniczym blogiem. Choć kto wie? Może za jakiś czas... W każdym bądź razie DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM za odwiedziny i dające kopa komentarze. Zawsze byliście, jesteście i będziecie dla mnie inspiracją!!! 

Ale żeby nie było, że całkowicie znikam z blogosfery. Jak wiecie (może nie wszyscy ale przynajmniej część z Was) interesuję się fotografią i próbuję swoich sił w tworzeniu  tzw. grafik.  Stąd też narodził się pomysł nad stworzeniem miejsca, w którym będę mogła w przejrzysty dla mnie sposób dokumentować swoje fotograficzno-graficzne poczynania.  Więc jeśli nadal chcecie utrzymywać ze mną kontakt, to zapraszam tu: https://magdalenabarszczowska.wordpress.com/


wtorek, 9 czerwca 2015

Jestem!


Witajcie Kochani! Dawno mnie tu nie było... Na Waszych blogach też mam zaległości, a jak już Was odwiedzam to tak na szybko. Jakie są tego powody? Jest ich kilka ale do najważniejszych należy moja psina i jej nadwaga. Zbijanie jej idzie nam opornie. Wszelkie dłuższe spacery bądź próby biegania kończą się takimi protestami:





Kolejny powód to balkon. Marzy mi się taki cały w surfiniach, pelargoniach i hortensjach... Ale jak na razie, wszelkie próby obsadzenia go kwiatami kończą się tak:




W sprawach szyciowych też jest nie najlepiej:


Poduszkami też nie gardzimy:



Jak sami widzicie lekko nie jest. Mimo wszystko postaram się częściej bywać w blogosferze, bo nie ukrywam: bardzo się za Wami stęskniłam.


Ściskam serdecznie

środa, 6 maja 2015

Madziucha




Witam! Przychodzę do Was z moją nową kuchenną lalką. Cóż mogę o niej napisać... Założenie było takie aby uszyć jej ładną sukienkę, fartuszek, zrobić ładne warkocze... Ale po wypchaniu ciałka nastąpiła zmiana planów. I tak powstała Madziucha, czyli ja zaraz po przebudzeniu gdy wchodzę do kuchni zaparzyć kawy.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Wesoła malarka


Przedstawiam Wam jedną z moich ostatnio uszytych lal. Powstała ona na specjalne zamówienie Dory, która przepięknie"dekupażuje" i odnawia stare meble. Stąd ten pędzel w dłoniach lalki.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której chciałam wspomnieć. Chodzi o cykl postów Znalezione na spacerze... Doszłam wczoraj do wniosku, że chyba nie ma sensu mieszać szmacianek z moimi fotograficznymi poczynaniami i lepiej będzie jak założę NOWEGO BLOGA.

Serdecznie pozdrawiam

środa, 22 kwietnia 2015

Znalezione na spacerze - kwiaty czereśni



Na dworze coraz cieplej... To sprawia, że chętniej spędzam czas poza domem. Głównie są to długie spacery z moją psiną. Czasami wracamy z nich do domu z różnymi skarbami. Stąd narodził się pomysł aby stworzyć na blogu cykl postów "Znalezione na spacerze". A konkretniej będą to zdjęcia przedstawiające owe znaleziska.





Pozdrawiam

niedziela, 12 kwietnia 2015

Igielnik



Ktoś, kto obserwuje mojego bloga od dłuższego czasu może sobie pomyśleć: kolejny? Oszalała! No cóż... Pewnie ma rację. Jednak podczas szycia porozstawiane w różnych miejscach igielniki znacznie ułatwiają mi pracę tym bardziej, że należę do osób tworzących wokół siebie tzw. artystyczny nieład.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Wesołego Alleluja!


Święta za kilka dni ale ze względu na domowe obowiązki już dzisiaj życzę Wam zdrowych, radosnych i pełnych ciepła Świąt Wielkanocnych.


Ściskam gorąco!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...